surrealistyczne koty - kalendarz ścienny A3 2027

Kalendarz ścienny A3 · Edycja 2027 · Przedsprzedaż

surrealistyczne koty 2027

12 kotów w surrealistycznych, mrocznych i hipnotyzujących scenach. Kalendarz, który bardziej przypomina galerię.

71,99 zł89,99 zł−20%

Cena przedsprzedażowa do 15 listopada, od 16.11 cena regularna 89,99 zł. Cena zawiera VAT.

Promocja kończy się za

00dni
00godz
00min
00sek

Drugi kalendarz −30%, trzeci gratis. Możesz łączyć różne wzory, rabat liczy się w koszyku.

Darmowa dostawa od 99 zł · wysyłka przed 1 grudnia

Przedsprzedaż edycji 2027. Paczkomat albo kurier InPost.

  • 12 surrealistycznych obrazów z kotami
  • Bez notatek i świąt, czysta forma artystyczna
  • Format A3, jak plakat galeryjny
  • 12 miesięcy: styczeń–grudzień 2027

Specyfikacja

Format A3 (29,7 × 42 cm) · papier 200 g/m² · 1+6 kart z nadrukiem dwustronnym · czarna sprężynka · kalendarium 2027

12 kotów w surrealistycznych, mrocznych i hipnotyzujących scenach. Kalendarz, który bardziej przypomina galerię.

Dla osób, które lubią, gdy sztuka wymyka się logice. Każdy miesiąc to kot w surrealistycznej scenerii: mroczne kolory, symboliczne detale i dziwny spokój, którego trudno nie zauważyć.

Kalendarz celowo nie ma miejsc na notatki ani zaznaczonych świąt. Tu estetyka rządzi przestrzenią, a każda strona wygląda jak obraz na ścianie.

  • 12 surrealistycznych obrazów z kotami
  • Bez notatek i świąt, czysta forma artystyczna
  • Format A3, jak plakat galeryjny
  • Edycja 2027: styczeń–grudzień 2027

Dla fanów sztuki surrealistycznej, symbolizmu i kotów w wersji innej niż słodka.

Przedsprzedaż: wysyłka przed 1 grudnia. Drugi kalendarz 30% taniej, trzeci gratis.

Dla kogo?

Dla fanów sztuki surrealistycznej, symbolizmu i kotów w wersji innej niż słodka.

surrealistyczne koty 2027
71,99 zł · 89,99 zł

O tym kalendarzu

🌙 Surrealistyczne koty 2027 — kalendarz dla fanów snów na jawie

Ten kalendarz jest dla osób, które lubią, gdy sztuka wymyka się logice i zostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Każdy miesiąc przedstawia kota w surrealistycznej, niepokojącej, a jednocześnie hipnotyzująco pięknej scenerii. To obrazy jak z niespokojnych snów: mroczne kolory, symboliczne detale, dziwny spokój i atmosfera, którą trudno zignorować. Kalendarz nie zawiera miejsc na notatki ani zaznaczonych świąt, tutaj estetyka rządzi przestrzenią, a funkcja ustępuje sztuce. To idealny wybór dla osób, które kochają koty, ale nie w wersji słodkiej i przewidywalnej. Sprawdzi się w pracowni, salonie, domowym biurze albo miejscu, gdzie potrzebny jest klimat tajemnicy i oderwania od codzienności. Świetny prezent dla fanów sztuki surrealistycznej, symbolizmu i wszystkiego, co dziwne, piękne i odrobinę niepokojące.

🌙 Surrealistyczne koty 2027 — kalendarz dla fanów snów na jawie

Dlaczego papier

Nie wszystko musi być w telefonie.

Nie wszystko musi migać na ekranie i znikać pomiędzy wiadomościami. Czasem zapisany ręcznie plan, myśl albo drobne wspomnienie ma zupełnie inną wartość — bardziej osobistą, bardziej czułą.

Tworząc ten kalendarz, zależało mi właśnie na tym: żeby kolejny rok był nie tylko zaplanowany, ale też pięknie przeżyty.

Bo dobre dni nie zawsze wynikają z wielkich zmian — często wystarczy coś małego, co poprawia nastrój, codziennie.

Nie wszystko musi być w telefonie.

Kim jesteśmy

Cześć! Tu Natalia.

Pomysł na tę markę narodził się z potrzeby tworzenia rzeczy, które żyją razem z ludźmi na co dzień — nie tylko pięknych, ale też praktycznych. Zawsze marzyłam, żeby moje projekty nie kończyły jako zapis w notesie czy plik na dysku, tylko żeby naprawdę stały się częścią czyjejś przestrzeni, rytuałów i planów.

Tak powstał KalendArt — kalendarze projektowane od podstaw, z dbałością o detale, estetykę i funkcję. Od idei, przez pierwsze szkice, po wydruk — wszystko robimy krok po kroku i dzielimy się procesem, bo wierzymy, że tworzenie też może być częścią doświadczenia.

Mam nadzieję, że kiedy weźmiesz nasz kalendarz do ręki, poczujesz to, co my czuliśmy, tworząc go — satysfakcję, spokój i przyjemność.

Dziękuję, że jesteś tu z nami na tym etapie. To dopiero początek.

Cześć! Tu Natalia.