koty w korpo - kalendarz ścienny A3 2027

Kalendarz ścienny A3 · Edycja 2027 · Przedsprzedaż

koty w korpo 2027

Korporacyjne życie w wykonaniu kotów. 12 miesięcy kawy, calli i minimalnej woli działania.

71,99 zł89,99 zł−20%

Cena przedsprzedażowa do 15 listopada, od 16.11 cena regularna 89,99 zł. Cena zawiera VAT.

Promocja kończy się za

00dni
00godz
00min
00sek

Drugi kalendarz −30%, trzeci gratis. Możesz łączyć różne wzory, rabat liczy się w koszyku.

Darmowa dostawa od 99 zł · wysyłka przed 1 grudnia

Przedsprzedaż edycji 2027. Paczkomat albo kurier InPost.

  • 12 kotów w biurowych sytuacjach
  • Czytelny układ, do planowania na co dzień
  • Format A3, idealny do biura i home office
  • 12 miesięcy: styczeń–grudzień 2027

Specyfikacja

Format A3 (29,7 × 42 cm) · papier 200 g/m² · 1+6 kart z nadrukiem dwustronnym · czarna sprężynka · kalendarium 2027

Korporacyjne życie w wykonaniu kotów. 12 miesięcy kawy, calli i minimalnej woli działania.

Dla wszystkich, którzy przeczytali „wrócę z odpowiedzią” i od razu wiedzieli, że odpowiedzi nie będzie. Każdy miesiąc to kot w typowo korporacyjnym nastroju: przy biurku, z kawą, na kolejnym spotkaniu, które mogło być mailem.

Przypomina, że praca może być na serio, ale Ty nie musisz. Czytelny układ dni sprawia, że świetnie działa jako kalendarz w biurze albo w domowym home office.

  • 12 kotów w biurowych sytuacjach
  • Czytelny układ, do planowania na co dzień
  • Format A3, idealny do biura i home office
  • Edycja 2027: styczeń–grudzień 2027

Na prezent dla koleżanki z pracy, szefa z poczuciem humoru albo dla siebie, na dobry początek każdego poniedziałku.

Przedsprzedaż: wysyłka przed 1 grudnia. Drugi kalendarz 30% taniej, trzeci gratis.

Dla kogo?

Na prezent dla koleżanki z pracy, szefa z poczuciem humoru albo dla siebie, na dobry początek każdego poniedziałku.

koty w korpo 2027
71,99 zł · 89,99 zł

O tym kalendarzu

🏢 Koty w korpo 2027 — kalendarz dla tych, którzy próbują ogarniać życie i pracę jednocześnie

Ten kalendarz jest dla wszystkich, którzy widzieli w mailu „wrócę z odpowiedzią” i już wtedy wiedzieli, że odpowiedzi nie będzie. Każdy miesiąc pokazuje kota w typowo korporacyjnym nastroju: z kawą i minimalną wolą życia. To kalendarz, który przypomina, że praca może być "na serio", ale my nie musimy. Sprawdzi się w biurze, domowym home office albo tam, gdzie potrzebny jest codzienny, szybki reset nastroju. Kalendarz ma czytelny układ, więc jest zabawny i praktyczny jednocześnie. To idealny prezent dla twojego work bestie, współpracownika, z którym wysyłasz memy zamiast raportów albo po prostu dla siebie, żeby wiedzieć, że nie tylko ludzie udają produktywność.

🏢 Koty w korpo 2027 — kalendarz dla tych, którzy próbują ogarniać życie i pracę jednocześnie

Dlaczego papier

Nie wszystko musi być w telefonie.

Nie wszystko musi migać na ekranie i znikać pomiędzy wiadomościami. Czasem zapisany ręcznie plan, myśl albo drobne wspomnienie ma zupełnie inną wartość — bardziej osobistą, bardziej czułą.

Tworząc ten kalendarz, zależało mi właśnie na tym: żeby kolejny rok był nie tylko zaplanowany, ale też pięknie przeżyty.

Bo dobre dni nie zawsze wynikają z wielkich zmian — często wystarczy coś małego, co poprawia nastrój, codziennie.

Nie wszystko musi być w telefonie.

Kim jesteśmy

Cześć! Tu Natalia.

Pomysł na tę markę narodził się z potrzeby tworzenia rzeczy, które żyją razem z ludźmi na co dzień — nie tylko pięknych, ale też praktycznych. Zawsze marzyłam, żeby moje projekty nie kończyły jako zapis w notesie czy plik na dysku, tylko żeby naprawdę stały się częścią czyjejś przestrzeni, rytuałów i planów.

Tak powstał KalendArt — kalendarze projektowane od podstaw, z dbałością o detale, estetykę i funkcję. Od idei, przez pierwsze szkice, po wydruk — wszystko robimy krok po kroku i dzielimy się procesem, bo wierzymy, że tworzenie też może być częścią doświadczenia.

Mam nadzieję, że kiedy weźmiesz nasz kalendarz do ręki, poczujesz to, co my czuliśmy, tworząc go — satysfakcję, spokój i przyjemność.

Dziękuję, że jesteś tu z nami na tym etapie. To dopiero początek.

Cześć! Tu Natalia.